Zupa Pho (Phở bò) to esencja Wietnamu w Twojej misce. Powolnie gotowany bulion, aromatyczne przyprawy i jedwabisty makaron ryżowy przeniosą Cię w rejony północnego Wietnamu, w wąskie uliczki Hanoi, gdzie chłodne poranki i wilgotny klimat zapoczątkowały tradycję jedzenia tej zupy na śniadanie.

W Wietnamie długi czas gotowania to świętość. Powolne pyrkanie pozwala wydobyć z kości i przypraw maksymalną głębię smaku — im dłużej „pyrka”, tym lepiej. Anyż, cynamon, kardamon czy goździki zawsze się wcześniej podpraża. To uwalnia olejki eteryczne i nadaje bulionowi charakterystyczny, korzenny zapach. Cienkie plasterki polędwicy nie trafiają do garnka z gotującą się zupą. Zalewa się je wrzącym bulionem bezpośrednio w misce — dzięki temu mięso pozostaje miękkie i delikatne. Zupa Pho jest „personalizowana” albo jak kto woli „customizowana”. Na stole zawsze stoją limonka, ostry sos, chili, kiełki, zioła. Wietnamczycy doprawiają ją indywidualnie, tworząc własną wersję idealną.

Składniki na bulion wołowy:
- 1 kg kości wołowych
- 1 kg ogona wołowego
- 1 kg pręgi wołowej (lub innych kawałków mięsa bez kości)
- 4 szalotki
- 1 spory korzeń imbiru
- 2-3 gwiazdki anyżu gwiazdkowego
- 4 goździki
- 3 ziarenka kardamonu
- 1 łyżka ziaren kolendry
- 1 łyżka ziarnistego pieprzu
- 1 laska cynamonu
- sos rybny do smaku (10-12 łyżek)
- cukier do smaku (2–3 łyżki)
- sól do smaku

Składniki potrzebne do podania zupy:
- ugotowany makaron ryżowy
- pokrojone cienko w paski mięso z gotowania
- ok. 400 g polędwicy wołowej
- 2 garście kiełków fasoli mung
- pęczek kolendry
- pęczek dymki (głównie biała część)
- papryczka chili pokrojone w cienkie plasterki
- limonka
- marynowany czosnek (przepis poniżej)
Marynowany czosnek (składniki i przygotowanie):
- 1 główka czosnku
- 80 ml octu ryżowego
- 250 ml wody
- 40 g cukru
- 1 mała papryczka chili
- 1 łyżeczka soli
Wodę, ocet, sól i cukier należy wymieszać w garnku, zagotować i ostudzić. Obrany czosnek posiekać na drobne plasterki. Papryczkę posiekać na drobną kosteczkę. Czosnek i papryczkę przełożyć do słoika i zalać ostudzoną zalewą. Zamknąć słoik i odstawić na kilka godzin (najlepiej na noc).

Przygotowanie zupy:
Wołowinę, kości i ogon wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Wstawiamy garnek na duży ogień i doprowadzamy do wrzenia. W tym zakresie są różne metody postępowania:
- Gdy woda zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy jeszcze przez około 10 minut. Po tym czasie łyżką cedzakową zbieramy powstałe szumowiny.
- Gdy woda zacznie wrzeć, gotujemy 5-10 minut. Wylewamy wodę, płukamy wołowinę, wkładamy z powrotem do garnka i zalewamy świeżą wodą.
Przyprawy: Cynamon, anyż, goździki, kardamon oraz pieprz podprażamy na suchej patelni, dzięki czemu uwolnią się olejki eteryczne. Uprażone przyprawy przekładamy do gazy, a następnie wrzucamy do gotującego się wywaru.
Warzywa: Obieramy szalotkę, imbir kroimy na kilka mniejszych kawałków (nie trzeba go obierać). Wszystkie warzywa opalamy nad gazem lub pieczemy w piekarniku (15 minut w 200°C) albo podprażamy na suchej patelni (10-15 minut). Gdy nabiorą już czarnych rumieńców, wrzucamy do gotującego się bulionu. Bulion gotujemy na „wolnym” ogniu przynajmniej 5–6 godzin. Po tym czasie wyjmujemy warzywa oraz mięso, a sam bulion przecedzamy przez gęste sitko. Zupę wstawiamy ponownie na ogień i doprawiamy sosem rybnym, cukrem oraz solą do smaku. Przed podaniem zupę podgrzewamy, nie doprowadzając już do wrzenia.
Dodatki: Polędwicę wołową kroimy w cienkie plastry w poprzek włókien. Można ją wcześniej zamrozić (przez około 2-3 godziny), wtedy łatwiej będzie się kroić. Makaron ryżowy przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu. Można go tylko namoczyć i zalać gotowym bulionem, albo ugotować (zwykle przez 6-8 minut), a następnie zahartować w zimnej wodzie, aby się nie skleił. Dymkę drobno siekamy, kolendrę grubo albo podajemy całe listki. Papryczkę kroimy w cienkie plastry. Limonkę kroimy na ćwiartki, aby łatwiej było wycisnąć z niej sok.
Podanie: Do miseczek nakładamy makaron i układamy na nim po kilka plastrów wołowiny. Zalewamy całość gorącym bulionem (białko w mięsie wtedy się zetnie). Na wierzchu układamy świeże zioła, kiełki fasoli mung oraz kawałki papryczki chili i skrapiamy zupę sokiem z limonki. W małej miseczce podajemy również marynowany czosnek, który będzie można sobie nałożyć do zupy, ilość zależy od indywidualnych preferencji smakowych. Zupa Pho gotowa!




Smacznego życzą KuLISY Kuchni!
Jeśli szukasz pomysłu na danie, które zachwyci gości i rozgrzeje atmosferę, zajrzyj na nasze Social Media— tam smak zaczyna się od pierwszego spojrzenia. Jesteśmy obecni na Facebooku oraz Instagramie.
Zerknijcie do naszej zakładki Przepisy/Zupy i rosoły po inne przepyszne receptury na zupy w roli głównej.
Spodobał CI się przepis? Masz ochotę postawić nam kawę? Kliknij na poniższy link i wybierz kawę na miarę wiadomości jaką przeczytałeś: https://buycoffee.to/kulisykuchni


